Właśnie z wyżej przedstawionego powodu zaczęłam interesować się kremami z filtrem UV i dziś przychodzę z odrobiną wiedzy na ich temat i radami jak dobrać odpowiedni dla siebie.
Promieniowanie UVB, które dociera do skóry właściwej i powoduje jej uszkodzenia (czyt. oparzenia), przez niszczenie komórek nabłonka, DNA i białek, mogą powodować nowotwory skóry. Filtry chroniące przed ich szkodliwym działaniem oznacza się jako SPF (Sun Protective Factor). Szkodliwe dla naszego ciała jest również promieniowanie UVA, które dociera do tkanki podskórnej i bardzo szybko niszczy obecne ww skórze włókna kolagenu i elastyny, przy czym także jest rakotwórcze. Filtry chroniące przed nim oznaczone są jako PPD (Persistent Pigmentation Darkening) lub IPD (Immediate Pigmentation Darkening), ewentualnie napisane jest, że kosmetyk posiada taki filtr.
Filtry spotykane w sklepach stacjonarnych są najczęściej chemiczne lub fizyczne (mineralne). Pierwsze ( mimo pochłaniania promieniowania mogą powodować podrażnienia skóry wrażliwej oraz dziecięcej, dlatego osobiście preferuję stosowanie filtrów fizycznych. Odbijają one promieniowanie i nie wchodzą w reakcję ze skórą, ale niestety raczej nie występują same.
Warto wspomnieć też o tym jak powinniśmy przeliczać moc filtru odpowiedniego dla nas. Minimalna dawka promieniowania, która powoduje zaczerwienienie skóry skóry chronionej podzielona przez dawkę, która wywołuje taki efekt przy skórze nie chronionej daje nam wartość SPF, któą powinniśmy stosować. jednak komu chciałoby się mierzyć takie rzeczy?Moim zdaniem wystarczy wiedzieć, że im jaśniejsza skóra i bardziej piegowata, tym mocniejszego filtra potrzebuje. Sama stosuję SPF 20/30 i polecam.
Filtry spotykane w sklepach stacjonarnych są najczęściej chemiczne lub fizyczne (mineralne). Pierwsze ( mimo pochłaniania promieniowania mogą powodować podrażnienia skóry wrażliwej oraz dziecięcej, dlatego osobiście preferuję stosowanie filtrów fizycznych. Odbijają one promieniowanie i nie wchodzą w reakcję ze skórą, ale niestety raczej nie występują same.
Warto wspomnieć też o tym jak powinniśmy przeliczać moc filtru odpowiedniego dla nas. Minimalna dawka promieniowania, która powoduje zaczerwienienie skóry skóry chronionej podzielona przez dawkę, która wywołuje taki efekt przy skórze nie chronionej daje nam wartość SPF, któą powinniśmy stosować. jednak komu chciałoby się mierzyć takie rzeczy?Moim zdaniem wystarczy wiedzieć, że im jaśniejsza skóra i bardziej piegowata, tym mocniejszego filtra potrzebuje. Sama stosuję SPF 20/30 i polecam.
Wpis powstał przy współpracy z portalem kobieceporady.pl