niedziela, 21 maja 2017

Studiowanie w Łodzi. UMED, kierunek lekarski.

Dla wielu osób właśnie zbliża się czas podjęcia decyzji odnośnie kierunku studiów i uczelni. Sama rok temu miałam ogromny problem, bo pierwszym schodkiem jest się dostać, a drugim, równie ważnym, wybranie miasta, w którym chcemy spędzić następne parę lat. Jak wiecie studiuję na łódzkim UMEDzie, ale ta decyzja nie należała do najłatwiejszych. Dlatego właśnie postanowiłam napisać ten mały kwestionariusz, który podpatrzyłam na stronie biologhelp.com.
Zaznaczam, że oczywiście jest to moja subiektywna opinia i każdy student może patrzeć na uczelnię zupełnie inaczej.




Zacznijmy od tego, że jestem zadowolona z wyboru. Może po głowie czasem chodzi mi myśl o przeniesieniu się na Jagiellonkę, ale tylko chwilami. :)

 Nauka na pierwszym roku.
Dużo. Ogromny przeskok po tym co było w liceum. Na początku ciężko jest się przyzwyczaić, ale z biegiem czasu doceniam pierwszy semestr pod względem ilości materiału. Na początku będzie strasznie, ale po miesiącu/dwóch przestawicie się. Myślę, że to uroki bycia na lekarskim i uczelnia niewiele ma do tego.
Szukasz przyjemnego miejsca do nauki? Nasz UMED ma piękna bibliotekę, w której zawsze można przyjemnie spędzić czas, oczywiście z książką haha.

Atmosfera na uczelni.
Moim zdaniem to bardzo ważny punkt. U nas jest naprawdę miło. Każdy jest dla siebie życzliwy i chętnie dzieli się notatkami. Już nie wspomnę o ludziach z roku wyżej - takie nasze aniołki, które zawsze powiedzą co, gdzie, jak i z czego się uczyć :) Asystenci i wykładowcy również są raczej sympatyczni (może poza jakimiś wyjątkami) i nie robią niepotrzebnych problemów.

Życie i mieszkanie w mieście.
Mieszkania w porównaniu z Warszawą czy Poznaniem są bardzo tanie. Moje mieszkanie wynajmuje za 600 zł z opłatami, a mam bardzo dobre warunki. Za 300 zł można już wynająć akademik, ale znajomi nie polecają, jeśli potrzebujesz ciszy do nauki.
Życie w Łodzi też jest tanie. Zaczynając od cen jedzenia, które może bardzo się nie różnią w sieciówkach, kończąc na piwie w pubach, gdzie kupimy je o połowie taniej niż w stolicy. Znajdziesz tez wiele kart promocyjnych, jak np "Młodzi w Łodzi". Minusem moim zdaniem jest ogólny wygląd miasta. Pełno starych kamienic i nieprzyjemnie wyglądających ruin. Słyszałam, że można tu szybko nie spodobać się okolicznym dresom, ale na szczęście nie doświadczyłam takiej sytuacji.

Polecam UMED jeśli zależy Ci na miłej atmosferze i tanim życiu. Gorzej jeśli patrzysz na urok miasta, bo rozczarujesz się. Można niby mieszkać w jednej z lepszych dzielnic, ale wiąże się to z dłuższym dojazdem na uczelnię. Jeśli chodzi o mnie, to jestem bardzo zadowolona i nie żałuję decyzji.