środa, 20 grudnia 2017

Lekarstwo na zimową depresję



Zbliżamy się do najkrótszego dnia w roku. Myślałam, ze jestem odporna na zimową chandrę, ale jakże się myliłam. Dopadło to również mnie. Dopiero niedawno się  zorientowałam i odkryłam, że faktycznie ostatnimi czasy towarzyszy mi to poczucie beznadziejności i zmęczenia życiem. Trzeba cos z tym zrobić. Chwilę poleżałam, pomyślałam, kolejną chwilę jeszcze poużalałam się nad swoim losem i zrobiłam mały research.



Jak się okazuje SAD to nie tylko słówko z języka angielskiego, określające smutek. SAD to również Seasonal Affective Disorder, czyli sezonowe zaburzenia nastroju. Co jeszcze ciekawsze ludzie odczuwają je nie tylko podczas zbliżającej się zimy, ale również część osób skarży się na nie w okresie wiosenno-letnim.

Uwaga, uwaga, porady poparte badaniami naukowymi.

Na poradzenie sobie z zimową depresją skuteczny jest dziurawiec. Badania przeprowadzone na grupie 3250 pacjentów z różny zaawansowaniem depresji wykazały, że jest on skutecznym antydepresantem w sezonowy zaburzeniu spowodowanym brakiem światła dziennego. Aż 80% badanych uleczyło chorobę częściowo lub całkowicie. 

Dzieje się tak, ponieważ oprócz zawartej w nim hyperycyny, która zapobiega rozkładowi neurotransmiterów w mózgu, dziurawiec inhibuje (czyli zatrzymuje) zwrotne wchłanianie serotoniny, znanej jako „hormon szczęścia” i zwiększa jej stężenie.

Na rynku dostępnych jest wiele preparatów z dziurawcem, najbardziej polecam parzenie herbatek, zwykle są bardzo smaczne. Pamiętajmy jednak, że nadmiar może szkodzić, jak w każdym przypadku.

Kawa na depresję? Analiza badań przeprowadzonych w Chinach w latach 1980-2015 mówi na, że kofeina chroni przed wystąpienie depresji. Kawa zawiera również  kwasy chlorogenowy, ferulowy czy kawowy, które powodują redukcję stanu zapalny komórek nerwowych, który może współistnieć z depresją i powodować uczucie smutku i dyskomfortu.

Tutaj również działa najstarsza zasada świata "co za dużo to nie zdrowo". Duża ilość wypijanej kawy może po ustąpieniu działania euforyzującego wywołać efekt odwrotny. Dlatego te nie poleca się takiego pocieszacza osobom chorującym na depresję, a tylko chcącym jej uniknąć.

A jakie Wy znacie sposoby poradzenia sobie z sezonowymi zaburzeniami nastroju?