niedziela, 13 sierpnia 2017

Jak odnieść sukces?

Miejscowość Orono, na University of Maine 24-letni chłopak właśnie kończy anglistykę. Na ten moment od czasu do czasu pisze felietony do tamtejszej gazety. Nabywa prawo do nauczania języka angielskiego na poziomie licealnym. Potem bierze ślub, płodzi trójkę i aby rodzinie starczyło na życie, zaczyna pisać opowiadania. Jedno z nich przeradza się w coś większego, lepszego.
Niestety książka zostaje wielokrotnie odrzucona przez wydawców. Mężczyzna wyrzuca dzieło do kosza i ma nadzieję, że wszyscy o tym zapomną.
Wiecie o kim mowa? Tak, o Stephenie Kingu, jednym z aktualnie najpopularniejszych pisarzy, który na swoich powieściach zbił fortunę.
Całe szczęście, że żona pisarza w porę uratowała maszynopis "Carrie" i zachęciła Kinga do dalszej pracy, a wydawnictwo Doubleday pozwoliło mu zacząć zarabiać na pisaniu poważne pieniądze.




Jesteście zaskoczeni, że nie od razu wydawnictwa rzuciły się na Stephena i jego powieści? Ja nie bardzo, ponieważ ludzi sukcesu, którzy zaczęli od porażki jest naprawdę wielu..
Czy Wy mielibyście na tyle siły, żeby podnieść się z podłogi i próbować znowu?

Bierz odpowiedzialność za to co dobre i za to co złe.
"To nie moja wina", "Wykładowca się na mnie uwziął", jesteśmy przyzwyczajeni do obarczanie winą innych. Nie chcąc być odpowiedzialnym za swoje czyny odrzucasz tez odpowiedzialność za swoje życie, a to już bardzo źle. Odsuwa nas to od myśli, które mówią, żeby podnieść się z porażki, twardo stanąć na nogi i próbować jeszcze raz. Wolimy myśleć, że to czyjaś wina i my nie możemy nic z tym zrobić, a przecież odpowiedzialność to kontrola.
W przypadku dobrych rzeczy jest podobnie - "Miałem farta", zamiast powiedzieć, że ciężko na to zapracowałem. Jeszcze zabawniejszą sytuacją jest nie docenianie innych przez to, że "ona ma farta", "ona ma łatwiej".
Bądźmy ze sobą szczerzy. Spieprzyłem, wstaję poprawiam to i tamto, próbuj znowu. Udało mi się, zrobiłem to i to, jestem zwycięzcą. Wygrała, nie ma farta, ma mnóstwo samozaparcia i ciężko pracowała na sukces.

Recepta na sukces.
Zaczyna się w głowie, jak większość rzeczy. Jeśli chcesz coś osiągnąć stwórz plan, realizuj go z podniesioną głową i przede wszystkim weź odpowiedzialność za to co robisz.
Przeszkody - zawsze jakieś się pojawią, ale to nie powód by przestać iść przed siebie. Bądź wytrwały i podnoś się po każdym upadku, a Twoje życie będzie historią, którą opowiada się na motywacyjnych blogach haha.